wtorek, 15 września 2009

Z życia kotów





Nie zdążyłem przed deszczem i troszkę się pobrudziłem.








Co się gapisz??? Nie widzisz, ze nie jestem zwykłym pospoliciakiem, tylko 100 procentowym kotem syjamskim? No, może przesadziłem, 50 procentowym.





cccccccccciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii właśnie widzę małą zieloną jaszczurkę..... a moze zaprosić ją do zabawy?






Daj spokój mała, wiem, że ci się podobam...

10 komentarzy:

murach pisze...

ale wspaniałe sierściuchy! jednak widać, że nie nasze, polskie ;)

nie-bieska pisze...

śliczne kociaki. a opisy spowodowały że micha mi się śmiała do monitora ;-)

effka pisze...

wdzięczne obiekty do fotografowania:) czasem się zachowują, jakby nic innego całe życie nie robiły, tylko pozowały do zdjęć...

miauka vel florist pisze...

boskie są te kociambry :) pierwszy to moj kicior hicior

diesel pisze...

ehhh tego pierwszego znam, smyka sie w Cesena (I) po Tirowym parkowisku.... Tak Fu.. nakarmilem ;)

Margarithes pisze...

od razu przygarnęłabym do serca...

Margo pisze...

a to byłam ja Margo z innego konta :)

Małgorzata pisze...

ekstra hehehe :)

Beata pisze...

kicie micie...faktycznie widac, że nie sa polskie:)

a notka o talerzu greckim bardzo fajna:)

koritsi pisze...

hehe, czego jak czego, ale akurat kotow to w Grecji nie brakuje :)